<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Magdalena</title>
	<atom:link href="http://szaraowca.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://szaraowca.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jan 2010 20:26:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='szaraowca.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Magdalena</title>
		<link>http://szaraowca.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://szaraowca.wordpress.com/osd.xml" title="Magdalena" />
	<atom:link rel='hub' href='http://szaraowca.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/30/45/</link>
		<comments>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/30/45/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:26:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>posuszyszosasucha</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magdalenka...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/30/45/</guid>
		<description><![CDATA[Drzwi były szklane, po prawej stronie widniało biurko za którym siedziała kobieta z obfitym biustem, wysoko postawionymi włosami i sporym pieprzykiem nad górną wargą. Mężczyźni zostawili dziewczynę przy drzwiach. Magdalenka zastanawiała się nad ucieczką, ale stwierdziła, że i tak to nie ma sensu bo nie wie gdzie jest. Kobieta coś szeptała do mężczyzn, potem wymachiwała [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=45&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drzwi były szklane, po prawej stronie widniało biurko za którym siedziała kobieta z obfitym biustem, wysoko postawionymi włosami i sporym pieprzykiem nad górną wargą. Mężczyźni zostawili dziewczynę przy drzwiach. Magdalenka zastanawiała się nad ucieczką, ale stwierdziła, że i tak to nie ma sensu bo nie wie gdzie jest. Kobieta coś szeptała do mężczyzn, potem wymachiwała rękami, a przy tym wszystkim  robiła ogromne balony z gumy do żucia. Wreszcie mężczyźni się odwrócili i pokierowali Magdalenkę w stronę długiego korytarza. Był on bardzo wąski, ściany były pokrytą szarą farba która beznamiętnie odpadała w wielu miejscach. „Olbrzymy” zostawiły ją przed ostatnimi drzwiami sami wchodząc do środka. Dziewczyna rozglądała się w prawo i w lewo, próbowała usłyszeć jakikolwiek skrawek rozmowy, kogokolwiek. Po piętnastu minutach obaj wyszli i popchnęli ją do środka zamykając za nią drzwi. Dziewczyna w pierwszej chwili zamknęła oczy. Nagle usłyszała: ”MAGDALENA!!??”. Spojrzała przed siebie. Stała przed swoim męskim wydaniem. „Ojciec..” mruknęła cicho. „Co ty tutaj robisz!!!??” Spojrzała na niego, rozejrzała się. „Nic co ciebie powinno interesować” – odpowiedziała szybko po czym miała już wychodzić.  „O nie moja Panno skoro już tu dotarłaś tak szybko stad nie wyjdziesz”. Popatrzyła na niego, usiadła na podłodze. „To może mi najpierw powiesz gdzie jestem?” Odpowiedź dostała natychmiastowo. „Ten który ją spłodził” powiedział że znajduje się w jego jednym z wielu moteli, dowiedziała się że takie jak ten znajdują się w całym obrębie Krakowa. Dziewczyna wyśmiała ojca , porównała jego motel do domu rozpusty, mimo to „ten który ją spłodził” zdał się nie słyszeć tych paru obraźliwych zdań. Magdalena poczuła się senna wiec poprosiła ojca o pokój, zapewniła że zapłaci, ale on nie chciał pieniędzy. Zaproponował nawet że ją przenocuje u siebie w domu, ale dziewczyna nie chciała spać u niego. Dostała mały pokoik w którym mogła istnieć jak długo chce. „Ten który ją spłodził”, tak bardzo byli podobni, jako biznesmen musiał załatwić jeszcze parę spraw. Rzucił jej klucz i odjechał trzeciej klasy mercedesem. Magdalenka została sama. Ciasny pokój z liliowymi ścianami z dużym łóżkiem małym radyjkiem i ciasną szafą. „Czy tak powinno się zaczynać nowe życie?” – pomyślała Magdalenka stojąc nadal oniemiała w drzwiach.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szaraowca.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szaraowca.wordpress.com/45/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=45&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/30/45/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8aebde7faabed9d4eeb51acaaffcce24?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">szaraowca</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ciemność</title>
		<link>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/16/ciemnosc/</link>
		<comments>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/16/ciemnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 16:55:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>posuszyszosasucha</dc:creator>
				<category><![CDATA[1]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/16/ciemnosc/</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiedziała co ją tu przygnało. Czemu ten tramwaj i czemu stoi pod jego domem. Nawet nie mogła go zza bardzo nazwać ojcem- „ten który ją spłodził”. Pomyślała sobie ze mogła by tak zadzwonić, potem, ze ma duży dom. Postała jeszcze chwilkę. Przeszła sie raz dookoła zaglądając w każde okno. Szukała chyba kobiety albo jakiegoś [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=44&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiedziała co ją tu przygnało. Czemu ten tramwaj i czemu stoi pod jego domem. Nawet nie mogła go zza bardzo nazwać ojcem- „ten który ją spłodził”. Pomyślała sobie ze mogła by tak zadzwonić, potem, ze ma duży dom. Postała jeszcze chwilkę. Przeszła sie raz dookoła zaglądając w każde okno. Szukała chyba kobiety albo jakiegoś po niej śladu. „Po co ? przecież nie jest jej mężem. oni mieli tylko wpadkę. Nie musi być jej wierny..” Chodziła w kółko aż w końcu dwa ogromne psy zaczęły na nią głośno ujadać. Uciekła  stamtąd, nie oglądając sie za siebie. Wsadziła ręce w kieszenie płaszcza. Chodziła po okolicy „jej płodziciela”. Stwierdziła ze musi być bogaty. Podjechał tramwaj nie wiedziała skąd ani dokąd, wysiadła na raz dwa trzy&#8230;siódmym  przystanku. Zaczęło sie już ściemniać.</p>
<p>Magdalenka zaczęła sie bać. Była sama nie bardzo wiedziała gdzie.  Wokółbył przejmujący mrok. Parę aut tylko oświetlało sobie drogę. Błądziła, w kółko. Nagle zobaczyła mocne fioletowe światło. Pobiegła szybko w jego stronę. Dysząc oparła sie o ścianę budynku na którym wisiał fioletowy neon. Nagle podeszło do niej dwóch mężczyzn. Elegancko ubranych . „ Szukasz noclegu i pracy?” tak brzmiało ich pytanie. Nie przedstawili sie, nie pytali co tutaj robi sama. „tak , chyba tak” Odpowiedziała Magdalena. I zanim zdążyła cokolwiek więcej powiedzieć  została wciągnięta do budynku na którym wisiał fioletowy neon.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szaraowca.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szaraowca.wordpress.com/44/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=44&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/16/ciemnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8aebde7faabed9d4eeb51acaaffcce24?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">szaraowca</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dworzec</title>
		<link>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/09/dworzec/</link>
		<comments>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/09/dworzec/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2010 18:17:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magdalenka...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szaraowca.wordpress.com/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Szum. Rozległy dworzec, naliczyła osiem peronów, starając się w myślach na siłę dodać sensu swoim rozważaniom na temat rozmiarów krakowskiego dworca. Osiem. Szum. Facet w pomarańczowej, odblaskowej kamizelce opróżnia zawartość koszy na śmieci do wielkiego wora. Magdalenka patrzy na niego, śledzi każdy ruch, skupiając się na tym z całej siły, zastanawiając się co będzie dalej, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=34&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szum. Rozległy dworzec, naliczyła osiem peronów, starając się w myślach na siłę dodać sensu swoim rozważaniom na temat rozmiarów krakowskiego dworca. Osiem. Szum. Facet w pomarańczowej, odblaskowej kamizelce opróżnia zawartość koszy na śmieci do wielkiego wora. Magdalenka patrzy na niego, śledzi każdy ruch, skupiając się na tym z całej siły, zastanawiając się co będzie dalej, co on czuje, co znajdzie, ile mu płacą, kim jest. Wyciska siłą każdą kroplę ciekawości z siebie. Szum. Zimno. Nie jest ciekawa. Po prostu chce jak najdłużej zatrzymać przed swoimi oczami miraż sensowności tego co się dzieje w okół niej. Jednak rozległy dworzec wypełniony w całości jedynie szumem i wszechobecnym zimnem nie ułatwiał jej tego. Wręcz przeciwnie. „Gdzie ja jestem? W Krakowie. Ale czym jest dla mnie ten Kraków? Nowym domem? Nie wiem nawet w którą stronę się kierować, a jak można nazwać miejsce, w którym czuje się zagubionym, swoim domem? Nie mam już domu w takim razie. Trzeba myśleć jednak pozytywnie, sytuacje prawdziwie beznadziejne zdarzają się bardzo rzadko. Skupmy się na tym co mam. Trochę ubrań. To już coś, wejdę do budynku, ubiorę się, przynajmniej nie będę marznąć.    Trochę najprostszych kosmetyków, kilkanaście złotych, mały nożyk, zapałki. Mogę kupić coś do jedzenia, ale nie ma tego dużo, chyba jednak lepiej zostawić na jakąś sytuację kryzysową&#8230;” Po dłuższym czasie tego typu rozmyślań, do Magdy dotarło że zaczyna się ściemniać. Uświadomiwszy to sobie ruszyła szybkim krokiem przed siebie, bez wyraźnego planu, jednak czując, że musi zrobić cokolwiek. Instynktownie – aby przetrwać. Dotarła do przejścia podziemnego, przeszła dołem na drugą stronę ulicy na przystanek. Zaczęła czytać trasy wszystkich tramwajów po kolei, szukając czegoś znajomego. Znalazła&#8230; A potem już tylko tramwaj. I miasta szum. Szum&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szaraowca.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szaraowca.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=34&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/09/dworzec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/fd346f67df1e653aa8ca5f9f9520f0ca?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Kuba</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ciapąg</title>
		<link>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/07/ciapag/</link>
		<comments>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/07/ciapag/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 16:18:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>posuszyszosasucha</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magdalenka...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/07/ciapag/</guid>
		<description><![CDATA[Wpadła na dworzec. Ten stary katowicki dworzec&#8230; „Dokąd teraz&#8230;” Przeleciała niechlujnym wzrokiem listę odjazdów. ”Gliwice-Zabrze-Tychy &#8211; za blisko. Częstochowa &#8211; właśnie odjechał, po za tym tam babcia mieszka. Szczecin – za daleko. Kraków&#8230; został Kraków? Ale tam Ojciec. A co mnie on obchodzi!” Kupiła bilet na osobowy do Krakowa. W ostatniej chwili wpadła do wagonu. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=28&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wpadła na dworzec. Ten stary katowicki dworzec&#8230; „Dokąd teraz&#8230;” Przeleciała niechlujnym wzrokiem listę odjazdów. ”Gliwice-Zabrze-Tychy &#8211; za blisko. Częstochowa &#8211; właśnie odjechał, po za tym tam babcia mieszka. Szczecin – za daleko. Kraków&#8230; został Kraków? Ale tam Ojciec. A co mnie on obchodzi!” Kupiła bilet na osobowy do Krakowa. W ostatniej chwili wpadła do wagonu. Rozejrzała się po przedziałach. Jeden był pusty, siedziała tam tylko dziewczyna z niewyraźną miną. Miała włosy ciemny blond i nijako zielone oczy, oraz usta tak czerwone, że hipnotyzowały. Dziewczyna zdawała się być bardzo zdenerwowana. Cały czas targała chustkę patrząc nerwowo na ekran komórki.  „Skąd jedziesz?” &#8211; zapytała Magdalena. Dziewczyna na początku zdawała się nie wiedzieć że do niej mówiono. Potem chwile przyglądała się Magdalenie, tak jakby ona była warta uwagi. „Z Gliwic” odpowiedziała drobna ciemnoblond włosa dziewczyna tonem jaki oznaczał, ze to koniec rozmowy. „A  dokąd?” nie miała zamiaru kończyć Madzia. Coś w tej młodej znerwicowanej panience ją intrygowało. „Do Krakowa” rzuciła krótko. „Po co?” &#8211; dociekała bohaterka. Podirytowana dziewczyna spojrzała na nią ”do chłopaka&#8230;”. Magda pomyślała sobie, że jeżeli ta dziewczyna tak sie denerwuję wizytą u chłopaka, to jak ona powinna sie zachowywać? W końcu uciekła z domu. Jednak czuła błogi spokój. Wreszcie wolność&#8230;</p>
<p>Ludzie wlewali sie i wylewali z pociągu. Taka szara masa. Nikt nie był warty uwagi, tylko dziewczyna z niebiańsko czerwonymi ustami. Intrygowała, zachwycała choć wcale nie była piękna. Może była? Wysiadły obydwie w Krakowie na głównym. Wysiadło też milion innej szarej masy. Jednak wszyscy znikali powoli. Nawet po dziewczynę z czerwonymi ustami wyszedł chłopak. Długo się całowali, a Magda stała i się przypatrywała. ”Szczęściara,  ma do kogo jechać! Patrzcie wydawała sie taka zawstydzona a tak naprawdę to bezwstydnica, całować sie na dworu? przy ludziach?! obrzydlistwo&#8230;” I tak Magda zawieszała psy na czerwonoustej póki ta ze swoim chłopakiem zniknęli na dobre przytulając się. Na peronie nastała cisza. Przez głośniki tylko słychać było szum. Nagle nikt nie przyjeżdżał i nikt nie odjeżdżał. A ona stała. Patrzyła na ludzi którzy już przecież znikneli. Po nią nikt nie wyszedł&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szaraowca.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szaraowca.wordpress.com/28/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=28&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/07/ciapag/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8aebde7faabed9d4eeb51acaaffcce24?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">szaraowca</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Katowice</title>
		<link>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/06/katowice/</link>
		<comments>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/06/katowice/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 18:09:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>posuszyszosasucha</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magdalenka...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/06/katowice/</guid>
		<description><![CDATA[”Wyszłam!” Wyszła. Ze starej kamienicy. Trzasnęła drzwiami i ku swojej rozpaczy wpadła po kostki w śnieg. Westchnęła cicho „ No ale wyszłam” No ale wyszła. Wydostała się ze śniegu i wpadła na ulice. Ślizgając się niemiłosiernie dotarła do skrzyżowania. „No i co teraz?” I co teraz zrobi? Gdzie pójdzie? Otaczał ją zamrożony brudnobiały świat. Był [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=20&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>”Wyszłam!” Wyszła. Ze starej kamienicy. Trzasnęła drzwiami i ku swojej rozpaczy wpadła po kostki w śnieg. Westchnęła cicho „ No ale wyszłam” No ale wyszła. Wydostała się ze śniegu i wpadła na ulice. Ślizgając się niemiłosiernie dotarła do skrzyżowania.</p>
<p>„No i co teraz?” I co teraz zrobi? Gdzie pójdzie? Otaczał ją zamrożony brudnobiały świat. Był to najgorszy z możliwych wieczorów by uciec z domu. Jutro przecież wigilia a Magdalena stoi na tym cholernym skrzyżowaniu. Do jej szarych oczu napływały łzy.</p>
<p>Nikt pewnie nie zauważy że jej nie ma. Nawet jak była nikt jej  nie widział&#8230; Małomówna, cicha, spokojna. Nigdy nie chodziła na imprezy.  Nawet wygląd jej był nijaki. Miała szare oczy, mysie włosy, blada cerę. Była drobna, niska i chuda. Nie miała specjalnie nawet kobiecych kształtów o piersiach nie wspominając. Miała zwykły nos takie normalne usta. Nic co by mogło zwrócić uwagę. Gdyby chociaż była brzydka, miała coś innego, ludzie by ją widzieli i przypatrywali się. Może nawet miałby znajomych albo przyjaciół. Nie była bogata,  nie miała dziwnego nazwiska bo jak tu „Kowalska” może budzić zdziwienie? Uczyła się przeciętnie,  nikt od niej nie brał zadań domowych, nikt nie prosił o pomoc w chemii. Chodziła do przeciętnego liceum. Wczoraj skończyła swoje szare osiemnaście lat. Nikt jej nie złożył życzeń. Jak co roku.  Ojciec zajęty pracą matka narzeczonym. Tak &#8211; jej rodzice nie są małżeństwem. Prawie jak wszystkich teraz zresztą. Mieszkają osobno. Ojca nie widziała od roku.  Zbyt zajęty. Nikt nie zauważy że jej nie ma.</p>
<p>Założyła kaptur na głowę i wolnym krokiem ruszyła w stronę dworca.</p>
<p>”Mam już dość tych szarych Katowic”&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szaraowca.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szaraowca.wordpress.com/20/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szaraowca.wordpress.com&amp;blog=11280127&amp;post=20&amp;subd=szaraowca&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szaraowca.wordpress.com/2010/01/06/katowice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8aebde7faabed9d4eeb51acaaffcce24?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">szaraowca</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
